-->

cover

środa, 21 października 2015

Na kłopoty roquefort. I bossskie muffiny :)

"... ja należę do tej rzadszej kategorii ludzi, co jedzą, kiedy zmartwienie mają. Większość nie je. I jak się zamartwia, to chudnie i marnieje w oczach. Ja nie. Co chwilę do komórki albo do kuchni lezę, kawałek kindziuka se utnę, grzybkiem marynowanym zakąszę, albo kiełbaski urwę, ogórka z beczułki wyciągnę, twarogu pojem, albo chlebek razowy smalcem ze skwarkami posmaruję. Nawet w nocy chodzę. Zgryzota u mnie takie swędzenie w żołądku powoduje, od którego apetyt się bierze..." - tak się zwierzał proboszcz dobrodziej komendantowi policji w podlaskim miasteczku Królowy Most (w filmie Jacka Bromskiego "U Pana Boga za miedzą" - bardzo polecam!).
A u Was jak to wygląda? Ze zgryzoty przestajecie pałaszować, czy wręcz przeciwnie, podjadacie sobie dla dodania otuchy? Dla mnie, jako miłośniczki jedzenia, każdy powód i każda pora jest dobra ;) W przypadku wymyślania nowych przepisów, tak jak zresztą w innych twórczych kwestiach, pora największego natchnienia zaczyna się u mnie bardzo późnym wieczorem. Dlatego nic dziwnego, że kilka dni temu właśnie nocą rozchodziły się po domu nieziemskie zapachy... Człowieki-nie-kucharzące oderwały się przez to od swoich zwykłych zajęć, a psy pełniły wartę przy piekarniku, licząc na należną działkę... Zdjęcia nocne odpadają, bo wiecie, światło słabe, więc muffinowa sesja była zaplanowana na rano. Tymczasem, kiedy tylko małe pyszności nieco ostygły pojawiły się pytania: "a tych, no, muffinów, to koniecznie ci wszystkich dwunastu potrzeba, no, wiesz, do zdjęć...?"




Muffiny z roquefortem, szpinakiem i pieczoną papryką

200 g mąki pszennej
60 g mąki pełnoziarnistej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli (pamiętamy, że dodajemy słony ser)
2 jajka
2/3 szklanki mleka
1/2 szklanki oleju
1 szklanka posiekanych listków szpinaku
1/2 szklanki odsączonej i drobno posiekanej upieczonej papryki
200 g pokruszonego sera roquefort
2-3 łyżki ziaren słonecznika, do posypania mufinów

W większej misce mieszamy mąki, sól i proszek do pieczenia. W innym naczyniu łączymy ze sobą mleko, olej i jajka i delikatnie ubijamy widelcem. Mokre składniki dodajemy do suchych, mieszamy szybko tylko do połączenia, dokładamy szpinak, paprykę i roquefort, znów szybko mieszamy i rozkładamy całość po równo do dwunastu muffinowych foremek. Posypujemy ziarenkami słonecznika i pieczemy w 190 stopniach około 30 minut.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz