-->

cover

niedziela, 24 kwietnia 2016

Tymczasem w ogrodzie...

Wiosenne poranki w ogrodzie pięknie pachną :) Odrobinę za wcześnie na bose przechadzki po rosie, ale przyjemnie jest po prostu patrzeć na migoczące wśród soczystej zieleni srebrne diamenciki. Ogrodowa cisza rozbrzmiewa setką ptasich głosów, jest bardzo spokojnie, a jednocześnie odczuwa się ogromną, pozytywną energię, którą niesie ze sobą wiosna. Poranna pieśń ogrodu  koi i zapowiada dobry dzień :)






Ciekawski i całkiem odważny kos przypatruje mi sie uważnie. Jest już po śniadaniu. Nie odleci, dopóki nie podejdę naprawdę blisko. Trawa rośnie jak szalona. Jeszcze niedawno z rozbawieniem obserwowałam pozycję "przyczajonego tygrysa" w wykonaniu polującego kota sąsiadów, a dziś można jedynie zobaczyć ukryte wśród zieleni białe uszki Dyzia.






W ciszy rozkwitają dostojne magnolie i radosne drzewa owocowe. Nie bez powodu ogród jest synonimem piękna i harmonii. Nie bez powodu może przypominać o utraconym raju. Ale... ogród daje nam również możliwość stworzenia małego raju na nasze własne potrzeby :)








Niesamowita, energetyczna wiosna to pora eksplozji kolorów i radości. Kwitną więc kwiaty, drzewa... Rozkwitają również nasze dusze :) I talerze!




Już wkrótce przyjdzie czas śniadań na trawie. Tymczasem dziś - małe conieco na lekki obiad. Barwna, radosna sałatka, która naprawdę pięknie wygląda na talerzu. Jest coś treściwego, coś kolorowego i coś do chrupania ;)


Wiosenna sałatka z wędzonym kurczakiem i rzodkiewką

2 wędzone udka z kurczaka
400 g mieszanych sałat
1 zielony ogórek
1 spora marchewka
1 czerwona cebula
kilka rzodkiewek
1 kulka mozzarelli
oliwa z oliwek
miód
musztarda ziarnista

Ogórka obieramy ze skórki, przekrawamy na pół i łyżeczką wybieramy pestki ze środka (tak jak tu ). Potem kroimy na kawałki. Marchewkę obieramy ze skórki i przy pomocy obieraczki wykrawamy cienkie "wstążki" (można ją zwyczajnie zetrzeć, ale marchewkowe wstążki naprawdę ładnie wyglądają). Rzodkiewki kroimy w cienkie plasterki, czerwoną cebulę również. Mozzarellę kroimy na nieduże kawałki, obieramy mięso z kurczaka. Z oliwy, musztardy i miodu przygotowujemy sos (proporcje wg uznania, można dodać odrobinę wody). Składniki sałatki układamy na talerzach i podajemy z sosem. To przynajmniej cztery porządne porcje, akurat na obiad. Można do tej sałatki dodać jeszcze jajko, a kurczaka zastąpić wędzonym łososiem,






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz