-->

cover

wtorek, 12 listopada 2013

Szarlotka dla Mamy




Przyznaję, trochę się leniłam... Nie było to jednak zamierzone. Okazało się po prostu, że ta złota polska, za którą tak z daleka tęskniłam, zaczyna się przepoczwarzać w szare, zimne, deszczowe, wietrzne i generalnie nieprzyjazne coś. Właśnie teraz, kiedy udało mi się wylądować w Polsce, wieje i leje, więc wolałam się zainstalować przy kominku i nie patrzeć na to, co za oknem ;) Dziś jednak postanowiłam się zmobilizować, uzbrojona w parasol i dobrą muzykę wyszłam z domu i oto jak się teraz prezentuje nasza jesień:


 








Dobrze mi chyba zrobiło to spotkanie z przyrodą, bo zaraz po powrocie do domu zabrałam się za szarlotkę, którą obiecałam Mamie. Połączenie jabłek i cynamonu chyba nigdy mi się nie znudzi, zresztą nie tylko ja mam do niego pewną słabość :) Dzisiejsza szarlotka, upieczona na podstawie tego i tego przepisu stanowi kompilację najlepszych, jakich do tej pory próbowałam. Kruche orzechowe ciasto i mnóstwo jabłkowego nadzienia to jest właśnie to, co tygrysy lubią najbardziej i doskonałe antidotum, kiedy złota przestaje być złota... Z podanych proporcji upiekłam dużą (38cm x 23cm) blachę tej smakowitości i... nie ma już nawet okruszka.




Szarlotka na słotę

Kruche ciasto:
600 g mąki
360 g masła
200 g cukru
8 żółtek
1,5 szklanki orzechów włoskich uprażonych na suchej patelni i zmielonych

Nadzienie:
2 kg jabłek (waga po obraniu), pokrojonych na niewielkie kawałki
150 g cukru (do smaku, zależy, jak słodkie są jabłka)
4 łyżeczki przyprawy piernikowej
150 g rodzynek

Kruszonka:
1,5 łyżki masła
4 łyżki mąki
2 łyżki cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego




Z podanych powyżej składników zagniatamy gładkie ciasto i wkładamy do lodówki na około 30 minut. Następnie 2/3 ciasta zużywamy do wylepienia formy nasmarowanej wcześniej masłem. Rozwałkowujemy ciasto i wylepiamy dno oraz 1/3 wysokości boku formy. Pozostałą część ciasta wkładamy na moment do zamrażalnika.
Jabłka dusimy z kilkoma łyżkami wody aż się rozpadną, dodajemy rodzynki, cukier do smaku i przyprawę piernikową. Studzimy. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i wkładamy do niego formę wylepioną ciastem na około 15 minut, możemy położyć na cieście papier do pieczenia i wysypać fasolę, aby się nie wybrzuszało podczas podpiekania, ale wystarczy ponakłuwać ciasto widelcem. Wyjmujemy formę z piekarnika, wypełniamy ją jabłkowym nadzieniem (jeśli wydaje się nam zbyt wodniste, możemy wcześniej posypać ciasto odrobiną bułki tartej). Na jabłka ścieramy na tarce wyjętą z zamrażalnika pozostałą część ciasta, a następnie szczodrze posypujemy kruszonką. Pieczemy około 30 minut. Studzimy i oprószamy cukrem pudrem.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz