-->

cover

czwartek, 21 listopada 2013

Muffiny na dobry dzień

Pamiętacie taką piosenkę?
"Jak pięknie jest rano, gdy jeszcze nie wszystko się stało i wszystko może się stać, tylko brać..." Agnieszka Osiecka miała rację pisząc te słowa , a Sojka pięknie to później zaśpiewał :) Utwór pochodzi z płyty "...tylko brać - Osiecka znana i nieznana. Rok później", którą bardzo Wam polecam.

Jak wyglądają Wasze poranki? Jest czas na otwarcie okna, dużą kawę z mlekiem i śniadanie, tak na spokojnie, czy też ubieracie się w pośpiechu, a tuż przed wyjściem z domu tylko łyk małej czarnej? Jako notoryczny nocny marek, który baaardzo późno staje się niezwykle kreatywny i ma najlepsze pomysły na świecie, dopiero niedawno zaczęłam dostrzegać uroki poranków, które wcześniej zaczynały się dla mnie kolo dwunastej ;) Teraz zwykle budzę się wcześniej, otwieram na oścież okna, ba, nawet wychodzę w piżamie na balkon, bo dopiero potem rzucam okiem na termometr - to zdecydowanie mniej frustrujące :) Teraz bardziej niż przedtem czuję, że poranek to możliwość...

Bez względu na to, o której się poranek zaczyna, śniadanie musi być. Preferuję śniadania konkretne, najlepiej na ciepło. Tymczasem wczoraj porządkując kosmiczne ilości kulinarnych czasopism w magazynie Kuchnia (10/2010) znalazłam przepis na śniadaniowe muffiny. Owsianka i żurawina - to po prostu musiało być dobre... Po 25 minutach wyjęłam z piekarnika 12 muffinów, z których każdy tego ranka z kimś powędrował (no dobra, przyznaję, dwa schowałam dla siebie)...  A ja miałam fantastyczne, spokojne śniadanie z kubkiem gorącego kakao i Kubusiem Puchatkiem :)




Owsiane muffiny na śniadanie

W misce mieszamy:
1,5 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
1 szklankę mąki
1 łyżeczkę proszku do pieczenia
1 łyżeczkę sody
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki sezamu (uprażyłam go wcześniej na suchej patelni)
3/4 szklanki cukru
1/2 szklanki suszonej żurawiny (dodałam 3/4 szklanki)

W innym naczyniu łączymy:
1 jajko (dodałam dwa)
1/4 szklanki oleju
1 szklankę jogurtu naturalnego




Łączymy zawartość obu naczyń wlewając delikatnie mokre składniki do suchych i mieszamy tylko do połączenia składników. Masę rozkładamy równo do 12 foremek na muffiny. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 25 minut, do suchego patyczka. Przed włożeniem do piekarnika posypałam moje muffiny kruszonką, która mi została z poprzednich produkcji, ale nie jest ona tutaj konieczna. 












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz