-->

cover

czwartek, 12 czerwca 2014

Nareszcie w domu i kurczę w sam raz na weekend.

Moje ostatnie wojaże trochę się przeciągnęły. Wiele godzin za kierownicą, gorąco i zdecydowanie daleko od kuchni... Najpierw pustynia, nurkowanie i wieczory z przyjaciółkami, później egipska stolica, zakurzone i zatłoczone miasto, które z nadzieją i fajerwerkami powitało nowego prezydenta. Kiedy uwięziona w korku na moście miałam już ochotę przyłożyć kierowcy w samochodzie obok, zobaczyłam nagle... stado ogromnych baniek mydlanych :) Kair. Taka magia rzeczywistości :) A powroty do domu bywają niezwykle przyjemne... Można otworzyć butelkę czerwonego wina, nastroić sobie talerz z pysznymi czarnymi oliwkami, kawałkami sera i orzechami, usiąść wygodnie i udawać, że walizka z górą ciuchów do prania gdzieś na moment zniknęła :) Potem jeszcze zaległe odcinki ulubionego serialu (czemu, ach czemu ten przystojniak dał się zamordować...? WRRR !!!) i powrót do rzeczywistości, a zatem również do domowego jedzenia, za którym się już bardzo stęskniłam.




Dziś dzielę się z Wami przepisem na kurczaka z morelami według pomysłu Magdy Gessler. Wynalazłam go chyba ze dwa lata temu, wycięłam z jakiegoś kolorowego magazynu i trochę po swojemu zmodyfikowałam. "Kurczak z morelowego sadu" - tak się dokładnie nazywa, prawda, że ładnie? ;) Będzie smakował wszystkim, którym odpowiada połączenie mięsa i owoców, poza tym to dobry pomysł na użycie moreli do czegoś innego niż konfitury czy słodkie wypieki. Jeśli jednak wolicie słodkości, moje ulubione ciasto z morelami i tymiankiem (świetny duet!) znajdziecie tu.




Kurczak pieczony z morelami

1 kurczak (około 1.5 kg)
400 g moreli, wypestkowanych, przepołowionych
1 czerwona cebula, posiekana
2 łyżeczki słodkiej czerwonej papryki (suszonej)
2 łyżeczki cynamonu
100 g masła
6 ząbków czosnku, zmiażdżonych
4 łyżki miodu
sól i pieprz

Kurczaka solimy. Masło mieszamy z papryką i czosnkiem i nacieramy nim kurczaka. Morele mieszamy z posiekaną cebulą. Dodajemy cynamon, miód, pieprz i sól, do smaku. Napełniamy kurczaka morelowym farszem (tym, co zostanie, obsypiemy go tuż przed włożeniem do piekarnika) i zaszywamy skórę. Naczynie żaroodporne smarujemy masłem i wkładamy do niego kurczaka. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni, przykrywamy mięso folią aluminiową i pieczemy pod przykryciem około półtorej godziny. Następnie zdejmujemy folię i pieczemy jeszcze około 30 minut, aby kurczak ładnie się zrumienił, w tym czasie można go kilka razy polać sosem, który wytworzy się w czasie pieczenia. Podajemy z ryżem albo kaszą kuskus.





http://stokolorowkuchni.blox.pl/2014/07/Morelkowo-Brzoskwiniowo-6.html










2 komentarze:

  1. Bo za domowym jedzeniem to się chyba najbardziej tęskni. Świetny ten kurczak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, nie ma jak domowe jedzonko. Ja kocham być u siebie w kuchni i po swojemu pichcić, bo tu w Egipcie można mieć wrażenie, że ciągle jedzą ten samo... Można powiedzieć, że jest taki żelazny kanon dań i mało kto się poza niego wychyla ;) A kurczak jest naprawdę bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń