-->

cover

środa, 26 listopada 2014

Kiedy życie i pogoda atakują...

Listopad na finiszu wyraźnie posmutniał. Zrobiło się chłodno i szaro. Właściwie w powietrzu czuć już zimę. Momentami wydaje mi się, że czegokolwiek bym nie włożyła, i tak zmarznę. Spotykane na spacerach istoty przeróżne też wyglądały na zziębnięte. Jakby tego wszystkiego było mało, kilka bolesnych prawd życiowych, takich, co to najlepiej słyszeć o nich z daleka, zapukało i do mnie. Niestety wcale nie było łatwo otworzyć im drzwi... Na szczęście jednak w tej jesiennej szarzyźnie pojawiło się kilka iskierek. Ktoś się bardzo ucieszył z mojego ciasta - niespodzianki, zupa dyniowa umiliła popołudnie pewnej Pani, a już za chwilę na imprezie andrzejkowej zostaną zaserwowane hipopotamowe przysmaki :) Zakupy już poczynione, zaraz kuchenna mobilizacja :) Tymczasem zapraszam Was na curry, jedno z najprostszych na świecie, idealne na to, co za oknem.










Curry z ziemniakami i groszkiem to typowy comfort food i moje ulubione jednogarnkowe danie. Proste i szybkie w przygotowaniu ma zaskakująco wyrazisty smak. W sam raz na chłodne wieczory, żeby na sofie pod kocem raczyć się miseczką czegoś dobrze doprawionego, sycącego i rozgrzewającego. I posłuchać dobrej muzyki. Albo komedię romantyczną obejrzeć, nawet tę, którą już sto razy widzieliśmy ;)




Curry z ziemniakami i groszkiem  
(przepis stąd )

olej
2 duże cebule, drobno posiekane
5 pomidorów, obranych ze skórki, pokrojonych na małe kawałki
700 g ziemniaków, obranych, pokrojonych na niewielkie kawałki
1 szklanka zielonego groszku (może być mrożony)
1 zielona papryka chilli, drobno pokrojona (usuwamy ziarenka), ewentualnie 1-2 małe suszone chilli
1 kawałek kory cynamonowej
8 ziaren kardamonu
2 liście laurowe
kawałek imbiru, ok. 5 cm, starty
sól
400 ml mleka kokosowego
garść posiekanej kolendry lub pietruszki


Rozgrzewamy w garnku trzy łyżki oleju, wkładamy cynamon, kardamon, liście laurowe, mieszamy. Kiedy olej zacznie pachnieć przyprawami, dodajemy cebulę, chilli i starty imbir. Mieszając smażymy, aż cebula się zeszkli. Jeśli chcemy, można teraz wyjąć z garnka liście laurowe i kardamon. Dodajemy pomidory i gotujemy na średnim ogniu, mieszając, aż pomidory zmiękną i się rozpadną, około 10-15 minut. Teraz pora na dodanie ziemniaków, groszku i mleka kokosowego. Całość solimy do smaku i gotujemy pod przykryciem na małym ogniu, aż ziemniaki będą miękkie. Jeśli całość będzie zbyt gęsta, możemy dolać odrobinę zwykłego mleka. Posypujemy kolendrą/pietruszką i podajemy.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz